Sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej, Bazylika OO. Bernardynów w Rzeszowie
Menu

Co najbardziej cenisz w naszym Sanktuarium?
A A A
Boży Grób w rzeszowskiej Bazylice
Okres Wielkiego Postu to czas szczególny dla chrześcijan. Dni wyciszenia, zadumy każdorazowo skłaniają do zastanowienia się nad dotychczasowym życiem, stają się okazją do przewartościowania go. Pomocne są nabożeństwa Drogi Krzyżowej i Gorzki Żali, a także przedświąteczna spowiedź. Zachętą do refleksji powinien stać się również Boży Grób. Zwyczaj urządzania go narodził się w krajach Europy Zachodniej, i sięga X wieku. Stopniowo rozprzestrzeniał się na kolejne kraje. W XI stuleciu Boże Groby zaczęto przygotowywać także w Czechach, na Węgrzech i w Polsce. W Grobie Chrystusa, który początkowo znajdował się na ołtarzu, umieszczano tylko krzyż, a od XVI wieku Najświętszy Sakrament. Groby zawsze były pięknie i bogato zdobione, niejednokrotnie posiadały ruchome elementy. Rozkwit tradycji i kultu urządzania Bożych Grobów przypada na okres baroku.
Zwyczaj ten zachował się do czasów obecnych, a w naszym kraju przeżywa renesans. W Polsce upowszechnił się także zwyczaj nawiedzania Bożych Grobów. W Wielką Sobotę, w oczekiwaniu na Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa wierni przychodzą na adorację Najświętszego Sakramentu. Podobnie jest w naszej Bazylice, gdzie przed Bożym Grobem gromadzą się bardzo licznie ludzie w różnym wieku. W porównaniu do lat ubiegłych, w wystroju Bożego Grobu nastąpiły istotne zmiany; pojawiła się nowa panorama, której autorem jest Paweł Kołodziejski, artysta malarz z Krakowa, zajmujący się m.in. ilustrowaniem książek.
W centralnym miejscu panoramy na tle rozdartego nieba (mającego przypominać rozdartą w świątyni w chwili śmierci Jezusa zasłonę) umieszczono trzy krzyże. Czerwony i jasny strumień symbolizują sakramenty, oraz łaskę spływającą z Krzyża. Przy pustym grobie, oprócz postaci Aniołów artysta umieścił Całun Turyński. - Motywem przewodnim panoramy jest śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, oraz ekspozycja Całunu Turyńskiego. Całun stanowi dla mnie wzór nowej Arki Przymierza. Prawdziwe odbicie Jezusa działa bardzo mocno na wyobraźnię, będąc niepodważalnym dowodem na zmartwychwstanie Chrystusa, stawia człowieka wobec zupełnie nowej rzeczywistości, do której musi się ustosunkować. Zależało mi, aby wyeksponować płótna, które są bardzo mocnym znakiem zmartwychwstania, i skłaniają do zadawania pytań – podkreśla Paweł Kołodziejski.
Wśród ludzi wydobywających się z otchłani znajdują się osoby wzburzone, nie chcące przemiany dotychczasowego życia, inne przeciwnie – pragną porzucić grzechy, i dążą w stronę Krzyża, aby obmyć się w krwi baranka. Postacie opisane na kartach Ewangelii: Maria Magdalena, Matka Jezusa ze św. Janem, Maria, matka Jakuba, Józef z Arymatei, Nikodem, chociaż są przepełnione smutkiem, bije od nich nadzieja związana ze spływającym z Krzyża zdrojem łaski. Duża rolę odgrywa kompozycja barw.
Artysta przyznaje, że praca nad malowidłem była dla niego wyzwaniem, ale przede wszystkim wielką radością. Historia śmierci i zmartwychwstania Jezusa od wielu lat go fascynuje, a w niej historia Całunu Turyńskiego. – Całun stawia każdego z nas w konfrontacji wobec Krzyża i zmartwychwstania, skłaniając do zadumy i refleksji – zaznacza.
Paweł Kołodziejski namalował także panoramę do ostatniej szopki Bożonarodzeniowej.

 
 

X Nie pokazuj więcej Strona używa plików cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki, aby usprawnić korzystanie z niej i do celów
statystycznych. Jeżeli nie blokujesz tych plików, to wyrażasz zgodę na ich używanie i zapisywanie na Twoim urządzeniu.