Sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej, Bazylika OO. Bernardynów w Rzeszowie
Menu

Co najbardziej cenisz w naszym Sanktuarium?
A A A
Kolejne dni uroczystości odpustowych ku czci Matki Bożej Rzeszowskiej
10 i 11 września, w kolejnych dniach wspólnej modlitwy w ramach odpustu ku czci Matki Bożej Rzeszowskiej uroczyste Msze święte z kazaniem zostały odprawione o godzinie 9.00 i 18.30. Eucharystię poprzedziły rozważania tajemnic Różańca Świętego w Cudownej Kaplicy Matki Bożej.
W poniedziałek do grona pielgrzymujących do rzeszowskiego Sanktuarium dołączył ks. infułat Józef Sondej. On też przewodniczył wieczornej Mszy świętej i skierował do wiernych słowo Boże. W homilii pięknie mówił o Darze, jaki od Pana Boga dostał każdy z nas w osobie Matki Bożej. Od 500 lat możemy cieszyć się Jej obecnością w tym miejscu, doświadczać Bożego błogosławieństwa i otrzymywać za wstawiennictwem Matki Najświętszej liczne łaski. Odwołując się do historii naszego kraju, podkreślał, że Polacy bardzo ukochali Matkę Bożą, a Ona nieustannie nam towarzyszyła, także w chwilach najtrudniejszych, kiedy naród polski wielokrotnie był zagrożony. Zaznaczył, że również w dzisiejszych czasach, pośród biedy, ataków na naród polski, religię, Boga, możemy liczyć na Jej cudowną opiekę. Zwracał się do wiernych o zachowywanie przykazań Bożych, ale prosił, aby nie traktować Dekalogu wybiórczo. Wiele osób, podchodząc w ten sposób czyni zło, zabijając nienarodzone dzieci, dopuszczając się eutanazji, żyjąc w związkach homoseksualnych. Ubolewał, że wśród Polaków są osoby, które nie znają Modlitwy Różańcowej, a w większości rodzin nie odmawia się wspólnej modlitwy.
Mówił o znaczeniu Krzyża, który prowadzi do wiecznego szczęścia. Zachęcał, aby wpatrywać się w oblicze Matki Najświętszej, starać się zrozumieć Jej oczekiwania wobec każdego z nas i naśladować Ją w codziennym życiu. Zapewniał, że Matka Boża nigdy nie opuści swoich dzieci, zawsze będzie wsłuchiwała się w nasze prośby, modlitwy.
Do przewodniczenia wtorkowej Mszy świętej o godzinie 18.30 został zaproszony ks. infułat Wiesław Szurek. Była to kolejna okazja do złożenia Bogu podziękowań za dar rzeszowskiego Sanktuarium, a także powierzenia Matce Najświętszej wszystkich naszych spraw, a zwłaszcza dziękować za Jej nieustanne orędownictwo i opiekę. Na początku Eucharystii o. Wiktor P. Tokarski, kustosz Sanktuarium, zaznaczył, że do klasztoru nadsyłane są listy z podziękowaniami za uzdrowienia dokonujące się za wstawiennictwem Matki Bożej Rzeszowskiej. Tym razem z choroby raka mózgu została uzdrowiona 4-letnia dziewczynka. Różnorodnych łask i cudów na tym miejscu wierni doświadczają bardzo wiele.
 
Kazanie tego dnia głosił o. Andrzej Kałamarz z tutejszego kościoła. Kaznodzieja poruszył zagadnienie wiary w Kościół. Ubolewał, że wiele osób uważających się za katolików wyznaje zasadę: Chrystus - tak, Kościół – nie. Podkreślił, że takie myślenie i rozumienie powstaje na podłożu błędnego spojrzenia na Kościół, niesprawiedliwej oceny Jego posłania i działalności.
Kościoła nie można zrozumieć bez ducha Ewangelii, i wiary. Jest On przede wszystkim tajemnicą wiary. Powołując się na słowa Św. Pawła: „Kościół to Mistyczne Ciało Jezusa Chrystusa, a sam Chrystus stanowi Jego głowę”, dodał, że Kościół jest jednocześnie wspólnotą ludzi z ich grzechami, słabościami, problemami. Znajdą w Nim miejsce wszyscy, którzy potrafią żyć w prawdzie i chcą iść za Chrystusem. Potrzeba tylko wiary, a każdy człowiek jest do niej zdolny. Łaskę tę otrzymał bowiem w chwili Chrztu świętego. Zachęcał, aby pokochać Kościół, ponieważ wtedy łatwiej się wierzy.
 

X Nie pokazuj więcej Strona używa plików cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki, aby usprawnić korzystanie z niej i do celów
statystycznych. Jeżeli nie blokujesz tych plików, to wyrażasz zgodę na ich używanie i zapisywanie na Twoim urządzeniu.