Sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej, Bazylika OO. Bernardynów w Rzeszowie
Menu

Co najbardziej cenisz w naszym Sanktuarium?
A A A
Małgorzata Kożuchowska o modlitwie, wierze w Boga i Janie Pawle II
Z ogromnym zainteresowaniem, zwłaszcza młodych osób spotkała się kolejna katecheza audiowizualna w naszej Bazylice. 13 grudnia gościły u nas dwie znane kobiety - Elżbieta Ruman i Małgorzata Kożuchowska. Było poważnie, chwilami wesoło, a kustosz Sanktuarium, o. Wiktor P. Tokarski OFM pomysłodawca i organizator katechez prowadząc rozmowę, zadawał mnóstwo różnorodnych pytań, wśród których nie zabrakło pytań trudnych. Odpowiedzi czasem okazywały się zaskakujące, ale ciekawe, przede wszystkim przybliżające osobowości obu kobiet.
Elżbieta Ruman – dziennikarka i publicystka, autorka wielu programów telewizyjnych i reportaży, zajmująca się problematyką religijną i społeczną, współpracuje z warszawskim pismem diecezjalnym „Idziemy”, kwartalnikiem „Fronda”, a także Polskim Radiem. Jest autorką dwóch wartościowych książek, które pokazują, że nasze życie pozbawione wiary byłoby niewiele warte. „Dotyk nieba. Współczesne cuda za wstawiennictwem świętych” oraz „Główna rola w teatrze życia” (zawierająca wyznania znanych i cenionych aktorów, m.in. Jerzego Stuhra, na temat roli wiary w ich życiu) skłaniają do przemyśleń, zastanowienia się nad dotychczasową postawą.
- Każdego dnia Niebo, wsłuchawszy się w ludzkie prośby i modlitwy, może wkroczyć w nasze życie i cudownie je odmienić. Nasi polscy błogosławieni i święci, których tak wielu wydała Polska na przestrzeni wieków, z miłością przychodzą ku nam wchodząc w naszą codzienność, nasze troski i nieszczęścia, niosąc ludziom tę niebiańską, cudowną pomoc i ukojenie.
Do prawdziwości tych słów zaczerpniętych z książki „Dotyk nieba” autorka przekonywała uczestników spotkania. Pięknie opowiadała także o ludziach znajdujących się w śpiączce, którym inni niosą pomoc (często wydawałoby się pozbawioną sensu), wierząc, że któregoś dnia się obudzą.
Małgorzata Kożuchowska, znana i lubiana aktorka, otwarcie mówiła o roli wiary w swoim życiu. Podkreślała, że wartości, które wyznaje, nadające sens jej życiu, zawdzięcza rodzicom. Zawsze byli, są i pozostaną dla niej największymi autorytetami, podobnie jak Jan Paweł II. O osobistym spotkaniu z papieżem marzyła wiele lat; jej pragnienie spełniło się w 2004 roku. Przebywając na audiencji wraz z rodzicami, przyznała, że jeszcze nigdy w życiu nie czuła się tak wzruszona. – Podczas spotkania odniosłam wrażenie, że Ojciec Święty prześwietla mnie jak promieniami Rentgena. Stałam przed nim w prawdzie, nie będąc w stanie niczego ukryć, udawać. Nigdy nie zapomnę tej chwili, miałam poczucie, że dotykam świętości.
Przyznała jednocześnie, że bywały w jej życiu okresy trudne, popełniała błędy, nie zabrakło też chwil zwątpienia, a nawet buntu przeciw Bogu. Dzięki modlitwie udało się jej jednak pokonać wszystkie przeszkody i nadać właściwy kierunek swojemu życiu.

Zdjęcia: Wacław Patro
Wszelkie prawa do zdjęć zastrzeżone. © Klasztor OO. Bernardynów w Rzeszowie

  
 

X Nie pokazuj więcej Strona używa plików cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki, aby usprawnić korzystanie z niej i do celów
statystycznych. Jeżeli nie blokujesz tych plików, to wyrażasz zgodę na ich używanie i zapisywanie na Twoim urządzeniu.