Sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej, Bazylika OO. Bernardynów w Rzeszowie
Menu

Co najbardziej cenisz w naszym Sanktuarium?
A A A
Odpust M.B. Rzeszowskiej A.D. 2019 - 11 IX
11 września do Matki Bożej Rzeszowskiej przybyli chorzy, osoby w podeszłym wieku oraz parafialne zespoły „Caritas”. Uczestniczyli we Mszy św. o godz. 12.00, którą sprawował bp Kazimierz Górny. W koncelebrze uczestniczył ks. Stanisław Słowik, dyrektor Caritas Diecezji Rzeszowskiej. 
Bp Kazimierz wspominał I pielgrzymkę św. Jana Pawła II do Ojczyzny oraz jego spotkanie z chorymi w Krakowie w dniu 9 czerwca 1979 r. Powiedział wtedy ojciec św. znamienne słowa: „Moja siła od Chrystusa – przez Was”.
Bp Kazimierz mówił dalej, że chorzy stanowią „Kościół cierpienia” – najcenniejszą cząstkę wspólnoty wierzących. Chory człowiek nosi w sobie tajemnicę obecności Chrystusa. Wielu świętych zaświadczyło o swojej głębokiej wierze w tę prawdę. Jest to specjalna łaska, umieć dostrzec oblicze Jezusa w chorym człowieku.
Cierpienie daje nam szczególną możliwość upodobnienia się do Zbawiciela. Zgodnie z Jego słowami wszystko staje się łatwiejsze i prostsze, gdy człowiek posiada serce ciche i pokorne. Dla podkreślenia tej prawdy odwołał się bp Kazimierz do słów św. Jana Pawła II skierowanych do chorych: „Jeżeli z punktu widzenia ludzkiego wasza sytuacja życiowa jest bardzo przykra, bolesna, czasem wręcz upokarzająca, to z tego ewangelicznego, nadprzyrodzonego punktu widzenia można nawet powiedzieć, że wasza sytuacja jest uprzywilejowana. Wy macie większe niejako prawo do Chrystusa. Wy bardziej Go wyrażacie, uobecniacie, niż każdy z nas, tych, którzy nie jesteśmy, w taki sposób jak wy, dotknięci stygmatem cierpienia”.
Chory, który doświadcza słabości fizycznej, doświadcza również tego, co w człowieku jest najgłębsze i najcenniejsze – siły ducha wspieranej przez działanie Ducha Św. On sprawia, że ludzie cierpiący są szczęśliwi. Jest to po ludzku niewytłumaczalne. Ta rzeczywistość jest jednak obecna „Kościele cierpienia”.
Bp Kazimierz życzył zgromadzonym w Bazylice rzeszowskiej, aby właśnie to w nich się spełniało.
Na wieczornej Mszy św. zgromadzili się w Sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej przedstawiciele Żywego Różańca. Eucharystię sprawował bp Leszek Leszkiewicz z Tarnowa. W kazaniu zaczął od stwierdzenia, że Matka Boża uczy nas przede wszystkim słuchania Boga, byśmy potem dawali świadectwo o Nim. Następnie podkreślił wagę modlitwy, a na modlitwie szczególne ważne jest to, by być w stanie łaski uświęcającej. Tu jest istota poszukiwania Chrystusa. Jeśli to zaniedbamy, będziemy ulegać stopniowej laicyzacji. Dobrze się modlić, to trwać w obecności Pana Boga. On sam nas odnawia, jego łaska nas przemienia. Modlitwa nie polega na odmówieniu określonej formuły lub poświęceniu jej określonego czasu. Modlitwa przeżywana w stanie łaski uświęcającej prowadzi nas do prawdziwie chrześcijańskiego życia. Człowiek, który autentycznie się modli, potrafi też budować chrześcijańskie relacje z ludźmi. Warto przyjrzeć się temu, jak traktuję najbliższe osoby, czy o nich pamiętam. Życie chrześcijańskie nie jest rzeczywistością, która kiedyś nastąpi – ono dzieje się tu i teraz, o ile dbamy o ewangeliczne relacje między nami. Jest rzeczą bardzo ważną, by dostrzec swoje powołanie – pokazywać bliskim drogę do Jezusa Chrystusa. Pan Bóg na pewno cieszy się naszymi modlitwami, a jednocześnie pobudza nas, byśmy innym pokazywali drogę do Zbawiciela.
Pielgrzymka Żywego Różańca zakończyła się aktem zawierzenia Matce Bożej Rzeszowskiej i śpiewem Apelu Maryjnego.
Autor:KPK / 2019-09-12
 

X Nie pokazuj więcej Strona używa plików cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki, aby usprawnić korzystanie z niej i do celów
statystycznych. Jeżeli nie blokujesz tych plików, to wyrażasz zgodę na ich używanie i zapisywanie na Twoim urządzeniu.